bezpieczeństwo w sieci
hacking, bezpieczeństwo
programy antywirusowe programy zabezpieczające bezpieczeństwo hacking, bezpieczeństwo w sieci
hacking
programy antywirusowe
szczepionki antywirusowe
antywirusy
Inne




Nowe pliki

Nowe artykuły

Ankieta
 
Jakiego antywirusa używasz?
Kaspersky
Norton
Avast
AVG
Clam
MKS
Gdata
Panda
Nod32
Dr Web
 
 

Statystyki
Gości online Gości online: 5
Adminów online Adminów online: 0

Plików w Serwisie: 250
Dzisiaj odwiedzin: 2,742
Dzisiaj odsłon: 3,045

Szczegóły


Artykuły

Tytuł artykułu: O ściąganiu, mp3, sieciach P2P i o piractwie słów kilka...

Wstęp:

    Kilkakrotnie nowelizowana Ustawa o ochronie praw autorskich i prawach pokrewnych wyraźnie mówi, że każdy utwór podlega ochronie przewidzianej przez prawo autorskie. Dotyczy to także plików z muzyką, filmami, grami czy innym oprogramowaniem. Jeśli strona posiadająca do nich prawa autorskie nie wyrazi takiej zgody, pobieranie ich z sieci jest niezgodne z prawem. Nieważne, czy dany plik zostanie ściągnięty ze strony www, pobrany z sieci lokalnej czy zdobyty dzięki sieci P2P - osoba, która dopuszcza się tego typu czynów, popełnia przestępstwo. Sankcje nie dotyczą oczywiście programów darmowych (bardzo często przez sieci peer-to-peer pobiera się różne dystrybucje linuxa), grafiki, gier czy też innego oprogramowania, którego ich twórcy udostępniają je za darmo, albo w przypadku, gdy my sami jesteśmy autorami i wybraliśmy taki, a nie inny sposób dystrybucji.


P2P:

    Sprawa chyba najbardziej oczywista - nie wolno nam rozpowszechniać, czyli udostępniać plików jak to się dzieje w większości programów P2P. Używanie programów P2P samo w sobie nie jest przestępstwem, ale działają one w większości na takiej zasadzie, że aby coś pobrać należy dać coś od siebie i udostępnić, a to już jest karalne. Wszystkie osoby uczestniczące w procederze rozpowszechniania przy pomocy P2P podlegają karze pozbawienia wolności do dwóch lat. Osoby tylko pobierające pliki do użytku własnego ponoszą odpowiedzialność cywilną względem właściciela praw autorskich, który może zażądać jako odszkodowania do trzykrotności miesięcznego wynagrodzenia. Osoba, która na ściągniętych plikach zarabia, może zaś zostać pozbawiona wolności do pięciu lat.


MP3:

    Osoba, która nabyła oryginalną płytę z muzyką w ramach obowiązującego tzw. dozwolonego użytku osobistego może sobie ją przerobić na mp3, wgrać utwory do odtwarzacza mp3, zrobić kopię zapasową płyty jak również pożyczyć osobom bliskim pozostających w stosunkach towarzyskich (rodzina, przyjaciele). Dozwolony użytek nie dotyczy plików, których ściągnięcie w jakiś sposób spowodowało naruszenie prawa autorskiego. Uwaga - pod dozwolony użytek można też podciągnąć ściąganie plików mp3 z Internetu. Obecnie nie ma przepisu który odmiennie traktowałby Internet niż inne media, a więc jeśli coś jest w Internecie, możemy teoretycznie z niego korzystać podobnie jak z innych mediów. Część prawników dąży jednak do zmiany tej sytuacji uznając, obowiązujące przepisy za archaiczne i nie nadążające za zmianą czasu i sytuacji. Do czasu takiej zmiany wolno nam więc ściągać pliki z Internetu w ramach dozwolonego użytku osobistego. Pamiętać trzeba jednak by były to utwory uprzednio już rozpowszechnione (udostępnione publicznie za zezwoleniem twórcy).

Kopia zapasowa:

    Warto w tym miejscu wspomnieć o aspekcie tworzenia kopii zapasowej danej płyty. Otóż jest to możliwe, ale pod warunkiem, że taką opcję przewidział producent. Oznacza to, że jeśli utwór chroniony jest przez oprogramowanie zabezpieczające, złamanie takowego jest już niezgodne z prawem.

Programy TV i radiowe:

    Jak każde inne utwory, także i programy telewizyjne oraz nadawane w radio podlegają ochronie przewidzianej przez prawo autorskie. Nieważne jaki jest rodzaj programu, prawa autorskie do danego dzieła zawsze należą do strony, która odsprzedaje je danej stacji. My możemy sobie taki program czy utwór nagrać, a potem oglądać lub słuchać do woli (dozwolony użytek), nie możemy go jednak umieścić w sieci i dalej rozpowszechniać.

Programy komputerowe:

    Ważne - powyższe uwagi nie dotyczą programów komputerowych, gdyż w ich przypadku nie obowiązuje dozwolony użytek prywatny. Programów nie wolno nam rozpowszechniać (patrz P2P), ściągać (patrz - Wstęp), kopiować (za wyjątkiem kopii bezpieczeństwa - patrz Kopia zapasowa), ani nawet pożyczać oryginalnej płyty, chyba że warunki licencji przewidują inaczej. Jeśli posiadamy nielegalne programy, nie mamy szans na uniknięcie odpowiedzialności.

Kontrola:

    Do kontroli posiadanego oprogramowania uprawniona jest tylko policja. Praw do tego nie ma ani producent, ani żaden kontroler (Uwaga na fałszywych kontrolerów, żerujących na ludzkiej niewiedzy). W zasadzie może do nas przyjść przedstawiciel autora czy producenta i poprosić o prawo kontroli, ale nie mamy obowiązku go wpuścić bez asysty policji. Policja powinna mieć nakaz od prokuratora, choć nie musi. Są sytuacje kiedy może wejść bez nakazu, a w poźniejszym terminie nakaz taki nam przedstawić. Tak więc policję zawsze wpuszczamy, ale nikogo innego nie. Policja może skontrolować nam komputer, może też go zatrzymać do zbadania sprawy, zaś nie może nałożyć nam żadnych kar ani mandatów. W świetle obowiązującego prawa dostawcy internetu zobligowani są do udostępniania wszelkich danych odpowiednim służbom, które mogą być pomocne w dochodzeniu w sprawie o naruszenie praw autorskich. Nie liczmy więc, że administrator sieci czy dostawca Internetu nas nie wyda i ochroni przed odpowiedzialnością.

Sankcje:

    W przypadku naruszenia praw autorskich mamy do czynienia z dwoma niezależnymi sprawami: odpowiedzialność karna - prawo karne (policja, prokuratura) oraz odpowiedzialność cywilna - prawo cywilne (producenci, autorzy). W sprawach będących w zakresie odpowiedzialności karnej mogą nas ukarać za złamanie przepisów karnych (grozi nam więzienie, ograniczenie wolności lub grzywna). Odpowiedzialność cywilna dotyczy roszczeń odszkodowawczych na drodze cywilnej (autor może żądać od nas zadośćuczynienia za naruszenie jego praw - np. pewnej sumy pieniężnej, w praktyce najprawdopodobniej zażąda na podstawie art. 79 prawa autorskiego "potrójnej wysokości stosownego wynagrodzenia z chwili jego dochodzenia"). Pamiętajmy, że ugoda na drodze cywilnej nie załatwia nam automatycznie ugody na drodze karnej.

    Jeżeli policja zarekwirowała nam komputer (co może zrobić, choć nie musi) to czekać nas będzie wizyta u prokuratora. W zależności od kwalifikacji naszych czynów (może być kilka zarzutów z różnych artykułów kodeksu karnego i prawa autorskiego) grozi nam grzywna lub do 2 - 5 lat więzienia (vide np. art. 116 i 117 prawa autorskiego). Jeśli nie zarabiamy na rozpowszechnianiu utworów, jest to nasz pierwszy raz, ryzyko więzienia jest raczej niewielkie. Mogą nam sprawę warunkowo umorzyć, mogą skazać na więzienie z zawieszeniem (na okres próbny), mogą dać grzywnę. Sama procedura jest jednak wyjątkowo nieprzyjemna i długotrwała. Ważne - duża część przestępstw związanych z naruszeniem praw autorskich w internecie jest ścigana dopiero na wniosek pokrzywdzonego, czyli jak już dogadamy się z autorem lub jego przedstawicielem i zapłacimy odszkodowanie, warto wynegocjować, aby nie składał też wniosku o ściganie nas w innych organach.



Ocena: 4.99658Ocena: 4.99658Ocena: 4.99658Ocena: 4.99658Ocena: 4.99658
Ocena: 5 | Głosów: 12
Ocena: 1Ocena: 2Ocena: 3Ocena: 4Ocena: 5
Wyświetleń artykułu: 1229
Dodaj komentarz

 
Szukaj
 
Szukaj na stronie
 
 

Top artykuły

Top pliki

Polecamy
Gry, Filmy, MP3
Soft-PC.pl
StrefaPC.pl
Śmieszne zdjęcia
Test prędkości łącza
Voip test, Skype

Newsletter
Zapisz się do newslettera aby otrzymywać informacje o nowościach na stronie!



Reklama

bezpieczeństwo

programy antywirusowe 2006 XL-Team
CMS by XL-Team
powered by XLPortal 2.2.4
security, bezpieczenstwo zapory sieciowe
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape antywirusy
hacking programy zabezpieczajace - antywirusowe haker c++ php bezpieczeństwo w sieci hacker